100 tys. zł. za prawa pacjenta
Pacjentem, który wystąpił do Sądu z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia, był młody mężczyzna, który w ramach pakietu premium korzystał z komercyjnej opieki zdrowotnej świadczonej przez jedną z wiodących prywatnych grup medycznych w Polsce.
W ciągu kilku miesięcy odbył wielokrotne wizyty i konsultacje lekarskie, spowodowane dolegliwościami bólowymi brzucha, wymiotami, biegunką, raptownym zwiększeniem obwodu brzucha, a także nagłym spadkiem wagi. Pomimo niepokojących objawów oraz wielokrotnych specjalistycznych konsultacji lekarskich, personel medyczny pozwanej placówki nie zareagował prawidłowo i nie poszerzył diagnostyki, nie zlecił też odpowiednich badań. Podkreślenia wymaga, że poszkodowany pacjent miał w ramach abonamentu gwarantowany dostęp do najlepszych specjalistów i nieograniczony panel badań.
Po czterech miesiącach bezskutecznego poszukiwania pomocy medycznej w podmiocie leczniczym, w którym miał wykupiony abonament na leczenie komercyjne, pacjent trafił w końcu na SOR jednego z krakowskich szpitali. Tam zdiagnozowano u niego nowotwór żołądka w stadium nieoperacyjnym.
Pozwem skierowanym przeciwko lekarzowi oraz placówce udzielającej świadczeń medycznych, pacjent domagał się zasądzenia na jego rzecz zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej oraz udzielanych z należytą starannością, a także prawa pacjenta do poszanowania godności.
Motywem działania pacjenta była chęć napiętnowania sposobu traktowania z jakim spotkał się podczas leczenia w ramach abonamentu komercyjnego. W jego leczeniu nie było ciągłości, trafiał do co rusz innych lekarzy, którzy nie wyciągali wniosków z jego historii choroby i wizyt, a także oszczędnie zlecali badania diagnostyczne, mimo wskazań do ich przeprowadzenia.
Podkreślenia wymaga, że pacjent zdawał sobie sprawę z faktu, że nawet prawidłowe leczenie w jego przypadku prawdopodobnie nie zapobiegłoby jego śmierci, z uwagi na stan zaawansowania choroby i agresywny typ raka. Stąd pozew nie był pozwem o błąd lekarski, którego skutkiem miałaby być szkoda na zdrowiu.
Powód w trakcie procesu zmarł, a w jego miejsce wstąpili żona oraz syn, na rzecz których Sąd zasądził zadośćuczynienie, o które wystąpił pierwotnie pacjent.
Sąd podzielił argumentacją pełnomocnika powodów i podkreślił, że w przedmiotowej sprawie doszło do rażącego naruszenia praw pacjenta, zaś gdyby pacjenta odpowiednio wcześniej zdiagnozowano i poinformowano o nieuleczalnej chorobie, to nie doznałby krzywdy związanej z niepewnością co do swojego stanu zdrowia. Miałby także czas na zaplanowanie ostatnich miesięcy swojego życia.
Wyrok jest nieprawomocny.
Powodów reprezentowały Mec. Jolanta Budzowska oraz Karolina Mazur.
Sprawdź inne wygrane sprawy
Wygrana w sprawie o błąd medyczny – zadośćuczynienie za nieprawidłowe przeprowadzenie procedury terminacji ciąży
Wyrokiem z 17 kwietnia 2026 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził na rzecz naszej Klientki 75.000 zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 2018 r. Sprawa dotyczyła błędu medycznego przy przeprowadzeniu procedury terminacji ciąży.
Błąd medyczny podczas artroskopii kolana – usunięcie zdrowego więzadła krzyżowego przedniego, nieprawidłowa rekonstrukcja ACL
Wyrokiem z dnia 30 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził na rzecz Klienta kancelarii BFP kwotę 167.675,35 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz ustalił odpowiedzialność pozwanych na przyszłość za dalsze ewentualne szkody związane z nieprawidłowym leczeniem.
Operacja z przekroczeniem zgody pacjenta
W dniu 24 lutego 2026 r. kancelaria w imieniu jednej ze swoich klientek zawarła ugodę sądową z ubezpieczycielem szpitala. Na mocy tej ugody poszkodowana pacjentka otrzyma kwotę blisko 151.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania za szkodę wynikłą wskutek nieprawidłowo udzielonych jej w szpitalu świadczeń medycznych.
