Wysokie zadośćuczynienie za wstrząs anafilaktyczny
Był to antybiotyk, który już kiedyś pacjentka otrzymała (w tabletkach), i po którym wystąpiła u niej reakcja uczuleniowa - pokrzywka. Informację o pokrzywce odnotowano co prawda w historii wizyt pacjentki, ale nie umieszczono jej w widocznym miejscu, na pierwszej stronie dokumentacji. W rezultacie, po kilku latach nikt już o pokrzywce nie pamiętał. Gdy substancja, na którą pacjentka była uczulona została podana jeszcze raz, tyle że dożylnie, natychmiast wystąpił u niej wstrząs anafilaktyczny; doszło do zatrzymania oddechu i krążenia. Personel przychodni, nieprzygotowany do reagowania w sytuacjach krytycznych, nie zareagował właściwie na wstrząs i nie podał pacjentce adrenaliny.
Pacjentka zawdzięcza życie tylko temu, że wezwany na pomoc zespół ratownictwa medycznego stacjonował po drugiej stronie ulicy, a lekarz tego zespołu przybiegł, nie czekając na wyjazd karetki. W ten sposób udało się uniknąć najgorszego, pacjentka doznała jednak wieloogniskowego uszkodzenia mózgu wskutek niedotlenienia. Przez kilka miesięcy była hospitalizowana, w tym na oddziale intensywnej terapii, a rezultatem uszkodzenia mózgu i niedotlenienia był między innymi niedowład połowiczy, spowolnienie psychoruchowe, zaburzenia uwagi i pamięci. Pacjentka wymagała długiej i żmudnej rehabilitacji oraz intensywnego treningu poznawczego; od nowa uczyła się chodzić, samodzielnie jeść, a także czytać i pisać; dopiero po dwóch latach mogła wrócić do pracy zawodowej; nigdy nie wróciła jednak do sprawności sprzed zdarzenia.
Sąd uznał w tej sprawie, że błąd został popełniony na kilku etapach i polegał na nieodnotowaniu uczulenia na lek na pierwszej stronie dokumentacji medycznej, na podaniu pacjentce leku zawierającego substancję, na którą była uczulona, a wreszcie na niewłaściwej reakcji na wystąpienie wstrząsu, a w szczególności – niepodaniu adrenaliny, która, co należy podkreślić, była w posiadaniu przychodni. W tych okolicznościach sąd uznał, że należnym pacjentce zadośćuczynieniem jest kwota 300 000 zł, w tym 50 000 zł z tytułu naruszenia praw pacjenta.
Wyrok nie jest prawomocny.
Powódka była reprezentowana przez mec. Karolinę Kolary i mec. Jolantę Budzowską.
***
Nie przegap cennych informacji i praktycznych porad, które mogą okazać się kluczowe w trudnych sytuacjach błędów medycznych!
Czy wiesz, jakie dowody są potrzebne, aby wygrać proces o błąd medyczny? Jeśli chcesz zgłębić tajniki tego tematu i dowiedzieć się, jakie kroki podjąć, aby skutecznie dochodzić swoich praw, ten odcinek jest dla Ciebie!***
Sprawdź inne wygrane sprawy
Zadośćuczynienie za upadek ze stołu zabiegowego
Sukcesem zakończyły się prowadzone przez nas negocjacje w sprawie ugodowego zakończenia sporu i uzyskania dla naszego Klienta zadośćuczynienia za upadek ze stołu zabiegowego po wykonanym zabiegu koronarografii.
Sprawiedliwość dla pacjentki: 700 000 zł zadośćuczynienia za błędy medyczne
Wyrokiem z dnia 21 października 2024 r. Sąd zasądził na rzecz naszej Klientki zadośćuczynienie w łącznej kwocie 700 000 zł z odsetkami za sześć lat procesu, a ponadto odszkodowanie, rentę zaległą oraz rentę bieżącą w kwocie ok. 6700 zł miesięcznie.
Rekompensata za nierozpoznane powikłanie przy znieczuleniu
Sukcesem zakończyły się prowadzone przez nas negocjacje w sprawie ugodowego zakończenia sporu i uzyskania dla naszej Klientki wysokiej rekompensaty za powikłania po znieczuleniu.