+48 12 428 00 70krakow@bf.com.pl
FacebookYouTubeInstagram
BFP Kancelaria
Kim jesteśmy

O kancelarii

Historia i misja

Nasz zespół

Poznaj prawników

Wyróżnienia

Nagrody i rankingi

Pro Bono

Działalność społeczna

Budzowska Fiutowski i PartnerzyCo oferujemy
Co oferujemy

Odszkodowania za wypadki

Komunikacyjne, lotnicze, sportowe

Odszkodowania za błędy medyczne

Kompleksowa reprezentacja ofiar błędów lekarskich

Obsługa prawna przedsiębiorstw

Stała obsługa prawna film każdej wielkości

Nieruchomości

Transakcje i regulacja stanu prawnego nieruchomości

Budzowska Fiutowski i PartnerzyWszystkie usługi
Wygrane sprawy
Wiedza

Publikacje

Artykuły prawne

Aktualności

Newsy ze świata BFP

Blogi

Nasze blogi tematyczne

Do pobrania

Dokumenty

Budzowska Fiutowski i PartnerzyCo oferujemy
Projekty UE
Logo Unii EuropejskiejSkontaktuj się z nami
+48 12 428 00 70
PLEN
Kim jesteśmy
Co oferujemy
Wygrane sprawy
Wiedza
Projekty UE
Skontaktuj się z nami
BFP
30 lat doświadczenia
Pełna dyskrecja
Najwyższe wygrane w Polsce
Dostępni każdego dnia

Są sprawy, które nie mogą czekać.

BFP Kancelaria Prawna

Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni. Eksperci w prawie medycznym, odszkodowaniach i obsłudze firm. Łączymy krajowe doświadczenie z międzynarodowymi standardami.

+48 12 428 00 70krakow@bf.com.plul. Sienna 11/1 31-041 Kraków
FacebookYouTubeInstagram

Kancelaria

  • Kim jesteśmy
  • Nasz zespół
  • Kariera

Usługi prawne

  • Błędy medyczne
  • Obsługa przedsiębiorstw

Wiedza

  • Publikacje
  • Nasze blogi
  • Wygrane sprawy
  • Do pobrania

© 2026 Kancelaria Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni.

·

Realizacja: ENATIV

Polityka prywatności
  1. Strona główna
  2. /
  3. Strona główna
  4. /
  5. Aktualności
  6. /
  7. Leczenie ofiar wypadków trwa latami i kosztuje krocie: zapłacą nietrzeźwi kierowcy? Komentarz mec. Jolanty Budzowskiej [17.01.2014]
Inne

Leczenie ofiar wypadków trwa latami i kosztuje krocie: zapłacą nietrzeźwi kierowcy? Komentarz mec. Jolanty Budzowskiej [17.01.2014]

3 lutego 2014
Jolanta Budzowska

Jolanta Budzowska uważa, że fundusz na leczenie ofiar wypadków zasilany z grzywien pochodzących od nietrzeźwych sprawców nie jest dobrym pomysłem. W jej ocenie problemem byłby m.in. podział środków między kolejne podmioty lecznicze zajmujące się poszkodowanym. [czytaj więcej] „Leczenie ofiar wypadków trwa latami i kosztuje krocie: zapłacą nietrzeźwi kierowcy?” Katarzyna RoŻko/Rynek Zdrowia | 17-01-2014

Jolanta Budzowska uważa, że fundusz na leczenie ofiar wypadków zasilany z grzywien pochodzących od nietrzeźwych sprawców nie jest dobrym pomysłem. W jej ocenie problemem byłby m.in. podział środków między kolejne podmioty lecznicze zajmujące się poszkodowanym. [czytaj więcej]

„Leczenie ofiar wypadków trwa latami i kosztuje krocie: zapłacą nietrzeźwi kierowcy?” Katarzyna RoŻko/Rynek Zdrowia | 17-01-2014

http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Leczenie-ofiar-wypadkow-trwa-latami-i-kosztuje-krocie-zaplaca-nietrzezwi-kierowcy,137391,1.html

Tylko w 2012 r. w wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców rannych zostało ponad 3 tys. osób. Koszty ich leczenia zamykają się w milionach złotych. Czy za hospitalizację i rehabilitację powinien zapłacić nietrzeźwy sprawca?

Według danych Komendy Głównej Policji w 2012 r. miało miejsce 37 tys. wypadków drogowych, w których rannych zostało 45,7 tys. osób. Nietrzeźwi kierowcy byli sprawcami 2,3 tys. wypadków, w których zginęło 306 osób, a rannych zostało 3,1 tys.

- Nie ma dwóch takich samych przypadków, ale pamiętajmy, że samochody są obecnie szybsze i większe niż te sprzed kilku dekad. Prędkość i masa tworzą z auta prawdziwy pocisk. Jeśli samochód uderzy w pieszego, zazwyczaj ginie on na miejscu. W przypadku poszkodowanych w samochodach zwykle są to mnogie obrażenia ciała: niemal zawsze głowy, klatki piersiowej, miednicy oraz złamania kończyn - mówi nam dr Czarosław Kijonka, ordynator SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Nr 5 w Sosnowcu, które pełni funkcję Centrum Urazowego.

Ile trwa średni okres leczenia?

Specjalista zaznacza, że mowa o ciężkich obrażeniach, wymagających najpierw agresywnych działań ratujących życie, bardzo kosztownych, czaso- i pracochłonnych.

- Następnie poszkodowani przechodzą zabiegi na chirurgii operacyjnej, neurologii, chirurgii naczyń, chirurgii szczękowej, urologii. Wymagają długiej hospitalizacji i długotrwałej rehabilitacji. Średni okres leczenia ofiary wypadku - pacjenta w stanie ciężkim - trwa dwa lata. Mówimy o przypadku, gdy poszkodowany nie został kaleką i nie ma trwałego uszczerbku na zdrowiu - dodaje ordynator SOR w Sosnowcu.

 

Dodatkowo - jak wskazuje lekarz - mamy do czynienia z osobą przez wiele miesięcy wyłączoną z pracy, której być może przyznana zostanie grupa inwalidzka. W sezonie letnim, w okresie natężenia ruchu drogowego związanego z wyjazdami na weekendy i wakacje, do szpitala w Sosnowcu trafia miesięcznie ponad 100 ofiar wypadków w stanie ciężkim. Koszty ich leczenia w jednej tylko lecznicy idą w setki tysięcy złotych.

Wśród pacjentów Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji REPTY w Tarnowskich Górach nie brakuje poszkodowanych w wypadkach samochodowych. Wiesław Rycerski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa placówki wyjaśnia, że powrót do sprawności zależy od wielu czynników, m.in. od wieku i sprawności przed wypadkiem.

- Może to być kilkanaście tygodni, ale i wiele lat, gdy mamy do czynienia z powikłaniami lub urazem wielonarządowym. Do powikłań może dojść także w trakcie leczenia, na uraz pierwotny mogą nałożyć się kolejne - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Wiesław Rycerski.

Jego zdaniem istotne jest pytanie nie tylko o czas leczenia (w przypadku ortopedii to 3-6 tygodni), ale także o to, na ile ten okres wypełniony jest działaniami związanymi z terapią.

- Być może pacjent potrzebowałby leczenia przez 12 tygodni, ale NFZ finansuje tylko 6. I co dalej? Jeśli kogoś stać na kontynuowanie terapii za własne pieniądze, na pewno na tym skorzysta. Ale co z osobami pozbawionymi takich możliwości? W tej sytuacji powrót do zdrowia jest trudniejszy, dłuższy lub nie następuje w ogóle - podkreśla zastępca dyrektora.

Rehabilitacja nie może czekać

Wiesław Rycerski zwraca uwagę, że dochodzenie roszczeń w oparciu o procesy cywilne trwa. Tymczasem pacjenta czeka długa rehabilitacja.

- Teoretycznie zapewnia ją system ochrony zdrowia, jest on jednak niedrożny, bo na rehabilitację przeznacza się za mało środków. Wyjściem jest szybsza, płatna rehabilitacja w placówkach prywatnych. W praktyce wielu chorych z niej nie korzysta, ponieważ ich na to nie stać, a pieniądze przychodzą zazwyczaj zbyt późno - mówi doktor Rycerski.

Czy pijani kierowcy - sprawcy wypadków powinni zatem ponosić pełniejszą odpowiedzialność finansową za leczenie swych ofiar?

- Pojawia się jednak pytanie, co w przypadku, gdy kierowca sam jest poszkodowany albo ginie? Kto miałby płacić? Jego rodzina? Tu powinna jednak działać odpowiedzialność państwa - uważa Rycerski.

Nad problemem karania i odpowiedzialności pijanych kierowców zastanawia się również dr Czarosław Kijonka.

- Wysoka kara finansowa będzie na pewno bardzo dotkliwa - ocenia specjalista. - Czy i w jaki sposób pieniądze z grzywien mogłyby być przeznaczane bezpośrednio na leczenie ofiar wypadków? Na pewno płatnik powinien zadbać o dobre finansowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych, ponieważ wypadków - z różnych powodów - wciąż jest bardzo dużo, a SOR jest kluczową jednostką w stabilizacji funkcji życiowych, pierwszym etapem ratowania i leczenia ratunkowo-operacyjnego - dodaje dr Kijonka.

Grzywny od pijanych na koszty leczenia?

Dr Rafał Muchacki, senator PO i lekarz, zwracał już uwagę na łamach Rynku Zdrowia, że ''dobrym rozwiązaniem byłoby, aby NFZ mógł żądać od kierowcy, który spowodował wypadek w stanie nietrzeźwości, zwrotu kosztów leczenia poszkodowanych''. - Nie byłyby one wówczas pokrywane przez nas wszystkich, z naszych składek zdrowotnych - mówił nam senator Muchacki.

- Proponowałbym rozwiązanie, w którym mandaty od kierowców, którzy niekoniecznie spowodowali wypadek, ale prowadzili pod wpływem alkoholu, przekazywać na specjalne konto, z którego byłyby finansowane nie tylko leczenie i rehabilitacja, ale również stypendia dla dzieci które zostały osierocone - wskazuje senator.

Według policyjnych danych, w 2012 r. zatrzymano blisko 171 tys. nietrzeźwych kierujących. Przypomnijmy, że we wspomnianym roku w wyniku działań tej grupy kierowców rannych zostało 3,1 tys. osób. Zgodnie z zapowiedziami premiera, pijani kierowcy mają płacić grzywny od 5 tys. do nawet 100 tys. zł. Nie ulega wątpliwości, że ponad 171 tysięcy mandatów po 5 tys. zł każdy mogłoby pokryć część kosztów leczenia ofiar wypadków pijanych kierowców...

Jolanta Budzowska, radca prawny z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy, specjalizująca się w roszczeniach odszkodowawczych, uważa jednak, że fundusz na leczenie ofiar wypadków zasilany z grzywien pochodzących od nietrzeźwych sprawców nie jest dobrym pomysłem. W jej ocenie problemem byłby m.in. podział środków między kolejne podmioty lecznicze zajmujące się poszkodowanym.

- Grzywny mogłyby wpływać na wydzielony rachunek w NFZ, z którego finansowane byłyby, w większym stopniu niż wynika to z dotychczasowych kontraktów, szpitalne oddziały ratunkowe przyjmujące największą liczbę ofiar wypadków drogowych - mówi mecenas Budzowska.

Zapłacą ubezpieczyciele?

W jej opinii nie ma także powodu, aby NFZ nie mógł dochodzić zwrotu kosztów leczenia ofiar pijanych kierowców od ich ubezpieczycieli.

- Tak pozyskane środki powinny - podobnie jak grzywny - zasilić budżet Funduszu, uprzednio uszczuplony przez finansowanie takiego leczenia. W efekcie obowiązek wyegzekwowania od sprawców sum wypłaconych wcześniej NFZ ciążyłby na zakładach ubezpieczeń, a te są najlepiej do tego przygotowanymi i doświadczonymi podmiotami - uważa Jolanta Budzowska.

Wskazuje, że ubezpieczyciele już obecnie dochodzą (najczęściej w sądach) roszczeń regresowych, czyli zwrotu odszkodowań wypłaconych osobom poszkodowanym w wypadkach, które spowodowali pijani kierowcy.

- Warto podkreślić, że w takich przypadkach ubezpieczenie OC działa - tzn. chroni ofiary, którym przysługuje bezpośrednio od ubezpieczyciela m.in. rekompensata kosztów leczenia, jakie ponieśli z własnej kieszeni, ale kierowca musi się liczyć z obowiązkiem zwrotu tych pieniędzy zakładów ubezpieczeń. W sytuacji, gdy do zwrotu byłyby też koszty leczenia finansowane pierwotnie przez NFZ - sprawca ponosiłby przez wiele lat konsekwencje finansowe swojego czynu - mówi mecenas.

Poprzednia
Mec. Jolanta Budzowska zaangażowana w sprawę śmierci bliźniąt – komentarz Jurka Owsiaka [22.01.2014]
Następny
Kancelaria Budzowska, Fiutowski i Partnerzy została oficjalnym partnerem konkursu organizowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Studentów Prawa ELSA Kraków [28.01.2014]
←Wszystkie aktualności
Autorzy
Jolanta Budzowska
Radca prawny · Partner
Kategoria
Inne
Data publikacji
3 lutego 2014
Powiązane artykuły
69e8aa05912d6Radio_Krakow_-_miniatura.png
BFP w mediach

O błędzie medycznym w Rozmowach Przed Hejnałem - Radio Kraków

Audycja „Lekarski błąd i jego cena. Nie możemy być zbyt łagodni” to wnikliwe spojrzenie na jedne z najbardziej złożonych spraw w polskim systemie prawnym.

17 kwietnia 2026
Projekt_bez_nazwy_20_.png
BFP w mediach

Webinar z mecenas Jolantą Budzowską już za nami!

10 grudnia odbył się ostatni w tym roku webinar z cyklu MedWeb#SZKOLENIA, który poprowadziła mecenas Jolanta Budzowska - ekspertka z wieloletnim, ugruntowanym autorytetem w zakresie praw pacjenta, błędów medycznych i odpowiedzialności szpitali.

11 grudnia 2025
miniatura_km.png
Inne

14. Kongres Prawa Medycznego — relacja po zakończeniu

W dniach 4–5 grudnia 2025 r. w Krakowie odbyła się kolejna edycja 14. Kongresu Prawa Medycznego — wydarzenia, które co roku gromadzi blisko 250 prawników medycznych, lekarzy oraz przedstawicieli środowisk medycznych, akademickich i reprezentantów zakładów ubezpieczeń.

5 grudnia 2025