+48 12 428 00 70krakow@bf.com.pl
FacebookYouTubeInstagram
BFP Kancelaria
Kim jesteśmy

O kancelarii

Historia i misja

Nasz zespół

Poznaj prawników

Wyróżnienia

Nagrody i rankingi

Pro Bono

Działalność społeczna

Budzowska Fiutowski i PartnerzyCo oferujemy
Co oferujemy

Odszkodowania za wypadki

Komunikacyjne, lotnicze, sportowe

Odszkodowania za błędy medyczne

Kompleksowa reprezentacja ofiar błędów lekarskich

Obsługa prawna przedsiębiorstw

Stała obsługa prawna film każdej wielkości

Nieruchomości

Transakcje i regulacja stanu prawnego nieruchomości

Budzowska Fiutowski i PartnerzyWszystkie usługi
Wygrane sprawy
Wiedza

Publikacje

Artykuły prawne

Aktualności

Newsy ze świata BFP

Blogi

Nasze blogi tematyczne

Do pobrania

Dokumenty

Budzowska Fiutowski i PartnerzyCo oferujemy
Projekty UE
Logo Unii EuropejskiejSkontaktuj się z nami
+48 12 428 00 70
PLEN
Kim jesteśmy
Co oferujemy
Wygrane sprawy
Wiedza
Projekty UE
Skontaktuj się z nami
BFP
30 lat doświadczenia
Pełna dyskrecja
Najwyższe wygrane w Polsce
Dostępni każdego dnia

Są sprawy, które nie mogą czekać.

BFP Kancelaria Prawna

Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni. Eksperci w prawie medycznym, odszkodowaniach i obsłudze firm. Łączymy krajowe doświadczenie z międzynarodowymi standardami.

+48 12 428 00 70krakow@bf.com.plul. Sienna 11/1 31-041 Kraków
FacebookYouTubeInstagram

Kancelaria

  • Kim jesteśmy
  • Nasz zespół
  • Kariera

Usługi prawne

  • Błędy medyczne
  • Obsługa przedsiębiorstw

Wiedza

  • Publikacje
  • Nasze blogi
  • Wygrane sprawy
  • Do pobrania

© 2026 Kancelaria Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni.

·

Realizacja: ENATIV

Polityka prywatności
  1. Strona główna
  2. /
  3. Strona główna
  4. /
  5. Publikacje
  6. /
  7. Kiedy lekarz niszczy życie całej rodzinie – wywiad z mec. J. Budzowską w Dzienniku Gazecie Prawnej
Medyczne

Kiedy lekarz niszczy życie całej rodzinie – wywiad z mec. J. Budzowską w Dzienniku Gazecie Prawnej

8 sierpnia 2018

Kiedy lekarz niszczy życie całej rodzinie… Co dalej? O motywacjach poszkodowanych pacjentów, błędach lekarskich, gotowości na wszystko i lekcji dla szpitala po przegranym procesie rozmawia z DGP mec. Jolanta Budzowska, zaznaczając…, że prawnik też ma uczucia.

Powodów, dla których pacjenci kontaktują się z kancelarią BFP jest kilka: – Przede wszystkim względy finansowe i próba poprawienia dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazł się pacjent z powodu czyjegoś błędu – wyjaśnia radca prawny.

– Trzeba wyjaśnić, co jest błędem medycznym, co jest powikłaniem. Jeśli komuś zadrży ręka, to raczej w związku z tym zdarzeniem będziemy mówić o powikłaniu. (…) W większości przypadków będą one uznane za niezawinione powikłania. Natomiast jeśli mogły być rozpoznane – to wówczas nierozpoznanie tego powikłania na czas jest błędem lekarskim. (…) Żeby coś nazwać ewidentnym błędem, naprawdę trzeba mieć dużą pewność w ocenie, jak to leczenie przebiegało – tłumaczy potencjalnym klientom mec. J. Budzowska.

– Proces może być bardzo obciążający psychicznie. Staram się uświadamiać klientom, co ich może czekać. Trzeba być gotowym na to, że opnie biegłych będą nierzetelne, a wręcz – nie bójmy się tego słowa – nieprawdziwe. Zdarza się, że biegły mówi, że coś jest białe, chociaż jest czarne. Bardzo trudne są dla pacjentów sytuacje, gdy próbuje się na nich przerzucić winę za to, co się stało: że czegoś nie zrobił, nie dopilnował, źle się zachował – to część trudności stojących przed poszkodowanymi decydującymi się na proces. Partner w kancelarii BFP wymienia ponadto obciążające pacjenta konfrontacje z ewidentnymi kłamstwami i nonszalancją biegłych.

Mec. J. Budzowska wskazuje, że przegrany proces może być dla szpitala krokiem do zmiany procedur poprawiających bezpieczeństwo kolejnych pacjentów: – Mam sporo przykładów szpitali, które po przegranych sprawach, czy wręcz w związku z opiniami biegłych, zmieniły procedury. Miało to miejsce m.in. w kontekście sprawy, którą właśnie prowadzę: w ocenie rodziców zmarłego dziecka pielęgniarka pomyliła się i zamiast podać pięciomiesięcznemu dziecku lek do sondy do żołądka, podała go w postaci rozdrobnionej do wenflonu do żyły. (…) Po tej tragedii szpital wpadł wreszcie na to, że aby zapobiegać w przyszłości takim pomyłkom, wystarczy kupić dwa różne modele końcówek do sond i wenflonów, żeby jedna strzykawka nie mogła pasować do obu.

– Na prowadzenie tych wszystkich spraw pozwala mi jedno: wiem, że robię dobre rzeczy. Że na horyzoncie jest dobro poszkodowanego pacjenta. (…)

Najtrudniejsze dla mnie są takie, w których wiem, że mam rację, ale wszystko idzie pod górkę, opinie biegłych są niekorzystne. Trudne są też momenty, kiedy przegrywamy w pierwszej instancji. (…) A jeśli wyrok w drugiej instancji jest korzystny, to jest wielka ulga. Ból brzucha przed ogłoszeniem wyroku, a potem wielka radość. Nadal mimo tylu lat to są bardzo stresujące sytuacje, również dla prawników. Bo prawnicy mają uczucia – wbrew powszechnemu przekonaniu – konkluduje mec. J. Budzowska.

Dziennik Gazeta Prawna - Kiedy lekarz niszczy życie całej rodzinie – wywiad z mec. J. Budzowską

Poprzedni
Zadośćuczynienie w razie śmierci osoby bliskiej - Internetowy Przegląd Prawniczy TBSP UJ
Następny
Pozasądowe dochodzenie roszczeń – konieczność zmian? - RynekZdrowia.pl
Kategoria
Medyczne
Data publikacji
8 sierpnia 2018
Powiązane artykuły

Pierwszy błąd medyczny w Polsce. Co dziś robi Piotr Soszka?

30 czerwca 2026

Trzy kroki do wyjaśnienia afery w Szpitalu Południowym. Komentuje mec. Jolanta Budzowska

26 czerwca 2026

Kryzys w ochronie zdrowia? Mecenas Budzowska nie ma wątpliwości.

3 maja 2026