Błąd w badaniu histopatologicznym [02.2013]
Po kilkutygodniowym postępowaniu wyjaśniającym z udziałem poszkodowanej, lekarza i zakładu ubezpieczeń zakończono ugodą sprawę zainicjowaną wezwaniem do zapłaty skierowanym do lekarza przez pacjentkę. Istota problemu sprowadzała się do nierozpoznania przez lekarza-diagnostę (patomorfologa) czerniaka złośliwego w preparacie przekazanym mu do badania histopatologicznego. Wynik badania był jednak prawidłowo opisany w zakresie wycięcia zmiany z tzw. "czystym marginesem". W konsekwencji błędu leczenie pacjentki rozpoczęto z trzymiesięcznym opóźnieniem, dopiero wówczas, kiedy wykryto przerzuty.
Kancelaria występowała w tych negocjacjach w nietypowej roli, bowiem reprezentowała lekarza. Dzięki zaangażowaniu mec. Jolanty Budzowskiej lekarz, który nie kwestionował swojej pomyłki, uniknął procesu sądowego i ponoszenia jego kosztów, a strony zawarły ugodę, na mocy której roszczenie pacjentki niemal w 100 proc. zostało pokryte z polisy OC. Poszkodowana pacjentka otrzymała zadośćuczynienie w satysfakcjonującej obie strony wysokości, w krótkim czasie.
Sprawdź inne wygrane sprawy
Brak informacji o wyniku badania RM
Pacjentka nie została poinformowania przez placówkę medyczną o niekorzystnym wyniku badania MR piersi, mimo zapewnienia, że w razie niekorzystnego wyniku zostanie niezwłocznie wezwana na konsultację, poza terminem planowej kontroli.
Nierozpoznanie choroby nowotworowej - 100 tys. za naruszenie praw pacjenta
Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 listopada 2025 r. zasądził na rzecz klientki kancelarii BFP wysokie zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta, które łącznie z kwotą dobrowolnie wypłaconą przez pozwanego w trakcie postępowania sądowego, wyniosło 100.000 złotych. Kwota ta została powiększona przez Sąd przez odsetki ustawowe za opóźnienie, liczone za ponad 10 lat procesu.
Zadośćuczynienie dla spadkobierców za opóźnienie rozpoznania powikłań w pacjentki
Przedmiotem postępowania sądowego były roszczenia powodów, spadkobierców zmarłej w trakcie procesu powódki. U pacjentki w trakcie histerektomii doszło do uszkodzenia moczowodów, które nie zostało rozpoznane w pozwanym szpitalu.