+48 12 428 00 70krakow@bf.com.pl
FacebookYouTubeInstagram
BFP Kancelaria
Kim jesteśmy

O kancelarii

Historia i misja

Nasz zespół

Poznaj prawników

Wyróżnienia

Nagrody i rankingi

Pro Bono

Działalność społeczna

Budzowska Fiutowski i PartnerzyCo oferujemy
Co oferujemy

Odszkodowania za wypadki

Komunikacyjne, lotnicze, sportowe

Odszkodowania za błędy medyczne

Kompleksowa reprezentacja ofiar błędów lekarskich

Obsługa prawna przedsiębiorstw

Stała obsługa prawna film każdej wielkości

Nieruchomości

Transakcje i regulacja stanu prawnego nieruchomości

Budzowska Fiutowski i PartnerzyWszystkie usługi
Wygrane sprawy
Wiedza

Publikacje

Artykuły prawne

Aktualności

Newsy ze świata BFP

Blogi

Nasze blogi tematyczne

Do pobrania

Dokumenty

Budzowska Fiutowski i PartnerzyCo oferujemy
Projekty UE
Logo Unii EuropejskiejSkontaktuj się z nami
+48 12 428 00 70
PLEN
Kim jesteśmy
Co oferujemy
Wygrane sprawy
Wiedza
Projekty UE
Skontaktuj się z nami
BFP
30 lat doświadczenia
Pełna dyskrecja
Najwyższe wygrane w Polsce
Dostępni każdego dnia

Są sprawy, które nie mogą czekać.

BFP Kancelaria Prawna

Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni. Eksperci w prawie medycznym, odszkodowaniach i obsłudze firm. Łączymy krajowe doświadczenie z międzynarodowymi standardami.

+48 12 428 00 70krakow@bf.com.plul. Sienna 11/1 31-041 Kraków
FacebookYouTubeInstagram

Kancelaria

  • Kim jesteśmy
  • Nasz zespół
  • Kariera

Usługi prawne

  • Błędy medyczne
  • Obsługa przedsiębiorstw

Wiedza

  • Publikacje
  • Nasze blogi
  • Wygrane sprawy
  • Do pobrania

© 2026 Kancelaria Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni.

·

Realizacja: ENATIV

Polityka prywatności
  1. Strona główna
  2. /
  3. Strona główna
  4. /
  5. Wygrane sprawy
  6. /
  7. Ostateczny wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie zakażenia wirusem żółtaczki typu C [09.2010]
Choroba nowotworowa

Ostateczny wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie zakażenia wirusem żółtaczki typu C [09.2010]

Zakażenie wirusem żółtaczki typu C (HCV) było przedmiotem rozważań sądów w sprawie, w której w dniu 16 września 2010 r. zapadł ostateczny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Poszkodowany pacjent został zarażony wirusem HCV, prawdopodobnie podczas jednego z wielu zabiegów wykonywanych z naruszeniem ciągłości tkanek , wykonywanych w ramach cyklu chemioterapii w jednym z warszawskich szpitali. Zakażenie zostało wykryte dość szybko, a szpital nieomal natychmiast wdrożył intensywne leczenie pacjenta, m.in. interferonem i rybawiryną. Zakażenie nie wpłynęło w sposób bezpośredni na przebieg choroby nowotworowej, ale opóźniło zebranie materiału do autoprzeszczepu i - wg zgodnej opinii biegłych -   osłabiło siły odpornościowe pacjenta. Wykonywane w toku procesu sądowego badania potwierdziły, że wirus został wyeliminowany z organizmu powoda.

Sąd I instancji oddalił żądania pozwu uzasadniając, że ponieważ pacjent został wyleczony, to nie można mówić o szkodzie w postaci trwałego uszczerbku na zdrowiu. Poza tym sąd ten przyjął, że zakażenie wirusem żółtaczki typu C miało w przypadku tego pacjenta charakter zdarzenia losowego, za które szpital nie może ponosić odpowiedzialności. Nadto wskazał, że pacjent mógł zostać zarażony także w trakcie badania na nosicielstwo wirusa, jakie wykonał on tuż przed przyjęciem do pozwanego szpitala.

Powód, reprezentowany przez kancelarię, wniósł apelację od niekorzystnego dla niego wyroku. Sąd Apelacyjny podzielił w całości zarzuty apelacji i zasądził na rzecz pacjenta kwotę 40 tys. zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za czas trwania procesu. Sąd Apelacyjny stwierdził, że strona powodowa udowodniła w stopniu graniczącym z pewnością, że do zakażenia doszło w pozwanym szpitalu i z winy jego personelu, skoro świadkowie zeznawali o nieprzestrzeganiu procedur. To, że pacjent został wyleczony z żółtaczki nie przekreśla jego prawa do stosownej rekompensaty za czas przemijającego uszczerbku na zdrowiu i rozstroju zdrowia, powoduje jednak, że odpowiednią jest suma niższa od tej, która zostałaby zasądzona, gdyby pacjent nadal był nosicielem wirusa. Podkreślił, że okolicznością, która wpływa na rozmiar doznanej przez niego krzywdy, jest zarówno ogromna dolegliwość terapii interferonem, jakiej był zmuszony się poddać, jak i cierpienia psychiczne płynące z faktu, że poszkodowany został dotknięty nie tylko chorobą nowotworową, ale i  HCV. Z drugiej jednak strony Sąd Apelacyjny uznał, że podjęcie przez szpital w trybie pilnym skutecznego leczenia powoda jest okolicznością przemawiającą na korzyść pozwanego szpitala, która powinna być i została uwzględniona przy ustalaniu należnej sumy.

Sprawę prowadziła mec. Jolanta Budzowska.

Wyrok jest prawomocny.

Poprzednia
Rekordowe zadośćuczynienie za błąd medyczny [10.2010]
Następny
Precedensowa ugoda pozasądowa - przykładem praktycznego zastosowania klauzuli "ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za dalsze szkody" [09.2010]
Szczegóły sprawy
Kategoria
Choroba nowotworowa

Masz podobną sprawę?

Bezpłatna ocena szans na wygraną. Skontaktuj się z naszym zespołem.

+48 12 428 00 70Bezpłatna konsultacja
Inne wygrane

Sprawdź inne wygrane sprawy

Wszystkie sprawy
Choroba nowotworowa

Nierozpoznanie choroby nowotworowej - 100 tys. za naruszenie praw pacjenta

Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 listopada 2025 r. zasądził na rzecz klientki kancelarii BFP wysokie zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta, które łącznie z kwotą dobrowolnie wypłaconą przez pozwanego w trakcie postępowania sądowego, wyniosło 100.000 złotych. Kwota ta została powiększona przez Sąd przez odsetki ustawowe za opóźnienie, liczone za ponad 10 lat procesu.

Jolanta Budzowska
Choroba nowotworowa

Zadośćuczynienie dla spadkobierców za opóźnienie rozpoznania powikłań w pacjentki

Przedmiotem postępowania sądowego były roszczenia powodów, spadkobierców zmarłej w trakcie procesu powódki. U pacjentki w trakcie histerektomii doszło do uszkodzenia moczowodów, które nie zostało rozpoznane w pozwanym szpitalu.

Choroba nowotworowa

Opóźnienie w rozpoznaniu raka

W październiku 2025 r. w jednej z prowadzonych przez kancelarię spraw zapadł wyrok przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Sąd zasądził na rzecz poszkodowanej pacjentki 60.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia i ponad 15.000,00 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami, które obecnie wynoszą ponad 46.000,00 zł. Łączna kwota rekompensaty wynosi ponad 120.000,00 zł.

Jolanta Budzowska · Iwona Świętek-Wołosiuk