Prawa pacjenta podczas porodu – zadośćuczynienie
W przedmiotowej sprawie, będącą w 25 tygodniu ciąży powódkę, hospitalizowano na Oddziale Patologii Ciąży z powodu zagrażającej zamartwicy płodu. W toku hospitalizacji wykonywano m.in. kontrolne badania KTG, których zapisy w początkowych dniach spełniały kryteria zapisu normatywnego. W trakcie kolejnego dnia pobytu powódki w szpitalu, w kontrolnym badaniu KTG stwierdzono nieprawidłowości świadczące o wewnątrzmacicznym niedotlenieniu płodu. W zapisie, obok tachykardii, utrzymywała się bowiem oscylacja zawężona i milcząca tętna płodu. Diagnoza ta została potwierdzona również w badaniu dopplerowskim, w którym stwierdzono patologiczne przepływy naczyniowe, co już ewidentnie świadczyło o tym, że płód jest niedotleniony. W niniejszej sprawie, mimo że personel medyczny był świadomy zagrożenia, doszło jednak do kilkugodzinnej zwłoki w wykonaniu zabiegu cesarskiego cięcia, który w tej sytuacji był jedynym sposobem ratowania dziecka przed niedotlenieniem i zgonem wewnątrzmacicznym.
Zgodnie z opinią powołanego w sprawie biegłego z zakresu ginekologii i położnictwa, pilne wskazania do zabiegowego zakończenia ciąży wystąpiły już o godzinie 7:40. W ocenie biegłego, uzyskiwane zapisy badania KTG, bez względu na czas trwania ciąży, powinny były skłonić personel medyczny pozwanego szpitala do zakończenia ciąży, ponieważ przeciąganie w czasie wykonania zabiegu pogłębiało w sposób istotny niedotlenienie płodu i groziło jego wewnątrzmacicznym obumarciem. Mimo tego, decyzję o zakończeniu ciąży u powódki cesarskim cięciem personel medyczny pozwanego szpitala podjął dopiero o godzinie 11:20. Co więcej, mimo ewidentnych cech świadczących o wewnątrzmacicznym niedotlenieniu płodu, doszło do dalszych, nieuzasadnionych opóźnień w wykonaniu zabiegu cesarskiego cięcia. Najpierw, na prośbę neonatologa, zabieg przesunięto na godzinę 12:00, a następnie, z uwagi na spóźnienie anestezjologów, na godzinę 12:30. W efekcie do wydobycia przystąpiono dopiero o godzinie 12:50, a więc po ponad 5 godzinach od stwierdzenia patologii świadczących o wewnątrzmacicznym niedotlenieniu płodu.
Ponadto, personel medyczny pozwanego szpitala, nie poinformował powódki o nieprawidłowym wyniku badania bakteriologicznego wykonanego w toku hospitalizacji. O wyniku badania, jak również o konieczności wdrożenia związanego z nim leczenia, powódka dowiedziała się przypadkowo już po wypisie ze szpitala.
Sąd Okręgowy w Katowicach orzekł, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia prawa powódki jako pacjenta do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej oraz prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością, a także naruszenia prawa powódki jako pacjenta do informacji o swoim stanie zdrowia. Wyrok nie jest prawomocny.
Sprawę prowadziła mec. Jolanta Budzowska oraz mec. Anna Znachowska.
Sprawdź inne wygrane sprawy
Zadośćuczynienie za upadek ze stołu zabiegowego
Sukcesem zakończyły się prowadzone przez nas negocjacje w sprawie ugodowego zakończenia sporu i uzyskania dla naszego Klienta zadośćuczynienia za upadek ze stołu zabiegowego po wykonanym zabiegu koronarografii.
Sprawiedliwość dla pacjentki: 700 000 zł zadośćuczynienia za błędy medyczne
Wyrokiem z dnia 21 października 2024 r. Sąd zasądził na rzecz naszej Klientki zadośćuczynienie w łącznej kwocie 700 000 zł z odsetkami za sześć lat procesu, a ponadto odszkodowanie, rentę zaległą oraz rentę bieżącą w kwocie ok. 6700 zł miesięcznie.
Rekompensata za nierozpoznane powikłanie przy znieczuleniu
Sukcesem zakończyły się prowadzone przez nas negocjacje w sprawie ugodowego zakończenia sporu i uzyskania dla naszej Klientki wysokiej rekompensaty za powikłania po znieczuleniu.
