Niewspółmierność porodowa – decyzja prokuratora uchylona
W związku z umorzeniem śledztwa złożyliśmy zażalenie, które – podobnie jak poprzednie zażalenie na wcześniejsze postanowienie o umorzeniu tego śledztwa – zostało uwzględnione. O poprzednim umorzeniu śledztwa w tej sprawie, a następnie uchyleniu postanowienia o umorzeniu przez sąd wskutek złożonego przez nas zażalenia pisaliśmy w listopadzie ubiegłego roku:
Opisywana sprawa dotyczy porodu, który z uwagi na występujące czynniki ryzyka powinien był zostać zakwalifikowany do cesarskiego cięcia. Opinia biegłych nie pozostawiała w tym zakresie żadnych wątpliwości. Biegli stwierdzili, że lekarz, który przyjmował pacjentkę do porodu popełnił błąd diagnostyczny. Położnik nie wyciągnął bowiem właściwych wniosków z wykonywanego badania USG i nieprawidłowo ustalił masę ciała dziecka – nie doszacował jej o około 2 kg(!). Nie dostrzegł także wyników istotnego pomiaru:
obwód brzuszka płodu był znacznie większy od obwodu główki dziecka!
W konsekwencji pacjentka odbyła poród siłami natury, co doprowadziło do tego, że noworodek zaklinował się w kanale rodnym.
Córka pacjentki urodziła się w ciężkiej zamartwicy, z uszkodzonym splotem barkowym. Na szczęście wskutek podjętej resuscytacji czynności życiowe udało się przywrócić.
Choć w niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, że błąd diagnostyczny został popełniony, to jednak zdaniem prokuratora nie można mówić o realizacji znamion przestępstwa narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, gdyż – jak niesłusznie ocenił prokurator - niebezpieczeństwo, które zostało sprowadzone na rodzącą oraz jej córkę nie było bezpośrednie, a to dlatego, że ze statystyk powołanych przez biegłych wynika, że dystocja barkowa występuje statystycznie rzadko.
Po pierwszym umorzeniu śledztwa z tej samej przyczyny decyzję prokuratora udało nam się podważyć. Sąd podzielił zaprezentowane przez nas w zażaleniu stanowisko. Sąd potwierdził nasz pogląd, że fakt, iż pewne zdarzenia występują statystycznie rzadko nie oznacza, że w konkretnych okolicznościach nie stanowią realnego i bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia. Prokurator jednak ponownie umorzył śledztwo. Uznał (tak samo jak poprzednio), że niebezpieczeństwo w niniejszej sprawie nie miało charakteru bezpośredniego.
Co więcej, prokurator wskazał, że jakkolwiek lekarz, który kwalifikował pacjentkę do porodu siłami natury mógł i powinien być przewidzieć, że istnieje duże ryzyko, że w niniejszej sprawie wystąpi zaklinowanie barków dziecka w kanale rodnym matki (dystocja barkowa), to jednak nie mógł już przewidzieć, że ta sytuacja sprowadzi na rodzącą i jej dziecko bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Na postanowienie o umorzeniu śledztwa złożyliśmy zażalenie, argumentując – jak w poprzednim zażaleniu - że powoływanie ogólnych statystyk dotyczących występowania konkretnych zdarzeń nie jest miarodajne dla oceny bezpośredniości niebezpieczeństwa w niniejszej sprawie. Ponadto wskazaliśmy, że skoro lekarz mógł i powinien był przewidzieć, że wystąpi dystocja barkowa, to również mógł i powinien był przewidzieć, że zdarzenie to może doprowadzić do uszkodzenia splotu barkowego, które – jak wynika z opinii biegłych – jest typowym następstwem dystocji barkowej.
Wskutek złożonego zażalenia Prokurator Okręgowy uchylił postanowienie o umorzeniu śledztwa i przekazał sprawę Prokuraturze Rejonowej do dalszego prowadzenia. W uzasadnieniu Prokurator Okręgowy podzielił nasze stanowisko, co do niezasadności powoływania danych statystycznych do oceny bezpośredniości narażenia w niniejszej sprawie, a także przychylił się do naszej argumentacji, że oceniając, czy lekarz kwalifikujący pacjentkę do porodu mógł i powinien był przewidywać możliwość wystąpienia następstwa dystocji w postaci uszkodzenia splotu barkowego, należy uwzględnić treść opinii biegłych, z której wynika, że uszkodzenie splotu barkowego jest najczęstszym i najbardziej typowym powikłaniem dystocji bakowej.
Sprawdź inne wygrane sprawy
Okołoporodowe uszkodzenie krocza - blisko 270 tys. zł w prawomocnym wyroku
Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację pozwanego szpitala od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie, w całości podzielając ustalenia Sądu I instancji. Tym samym wyrok zasądzający na rzecz naszej Klientki 150.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, 6.287,80 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie stał się prawomocny.
Wygrana w sprawie o błąd medyczny – zadośćuczynienie za nieprawidłowe przeprowadzenie procedury terminacji ciąży
Wyrokiem z 17 kwietnia 2026 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził na rzecz naszej Klientki 75.000 zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 2018 r. Sprawa dotyczyła błędu medycznego przy przeprowadzeniu procedury terminacji ciąży.
Błąd medyczny podczas artroskopii kolana – usunięcie zdrowego więzadła krzyżowego przedniego, nieprawidłowa rekonstrukcja ACL
Wyrokiem z dnia 30 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził na rzecz Klienta kancelarii BFP kwotę 167.675,35 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz ustalił odpowiedzialność pozwanych na przyszłość za dalsze ewentualne szkody związane z nieprawidłowym leczeniem.
